NETFLIX

Świąteczne filmy na Netflixie 2021

Jakie filmy świąteczne na Netflixie warto obejrzeć, a które są tylko stratą czasu? Zapraszam na zestawienie najnowszych filmów w świątecznym klimacie na Netflixie :) Jak zawsze nie owijam w bawełnę!

8 filmów i 3 mini seriale świąteczne na Netflixie

Nie jestem bardzo wymagająca, jeśli chodzi o filmy świąteczne, przymykam oko na wiele rzeczy, których nie toleruję zwykle w filmach i serialach. Mają sprawiać przyjemność, wprowadzać w świąteczny klimat, generować to „ciepełko”, którego tak potrzebujemy w długie jesienne i zimowe wieczory.

Dziś pokażę Ci netflixowe nowości świąteczne 2021 i przypomnę dwa wpisy z poprzednich lat, w których omówiłam starsze produkcje. I wiesz, jak to zwykle u mnie – część polecam, a część… odradzam! :) Na niektóre filmy zwyczajnie szkoda Twojego czasu. Jeśli się ze mną nie zgadzasz, śmiało napisz, chętnie podyskutuję w komentarzach :)))

1. Last Christmas

Bardzo fajny brytyjski film świąteczny o totalnie pogubionej dziewczynie (w tej roli Emilia Clarke), która między jedną złą decyzją, a drugą jeszcze gorszą, poznaje pewnego chłopaka i zaczyna powoli zmieniać swoje życie. Wiem, że brzmi to banalnie, ale film jest naprawdę niezły. Tylko nie czytaj szczegółowych recenzji, bo zepsujesz sobie seans, trust me ;)

2. Wieczny singiel

Słabiutki, nudny i taki nijaki film, który całkiem nieźle się zapowiadał. Dwóch gejów-przyjaciół przyjeżdża na święta do rodziny jednego z nich. Odkrywają, że oprócz przyjaźni łączy ich też coś więcej. I tak można by spokojnie podsumować ten film. Brak tu niestety zarówno humoru, jak i chemii między bohaterami, o świątecznej atmosferze nie wspominając.

3. Świąteczny zamek

A to całkiem przyzwoita świąteczna komedia romantyczna. Bez rewelacji, ale przyjemnie się oglądało :) Bogata powieściopisarka przyjeżdża do Szkocji, aby napisać nową książkę. Na miejscu zakochuje się w starym zamku i… jego właścicielu :)

4. Miłosna pułapka

A tu już dużo słabiej, niestety. Film może nawet miał potencjał, ale zerowa (!) chemia między głównymi bohaterami sprawia, że ciężko się go ogląda, a rozwój fabuły staje się coraz bardziej naciągany. W skrócie: młoda dziennikarka Natalie przyjeżdża na święta do poznanego w Internecie chłopaka i odkrywa, że wygląda on zupełnie inaczej niż na fotkach. Nagle setki przegadanych przez telefon godzin nic nie znaczą i Natalie postanawia poderwać innego gościa. Na koniec oczywiście przychodzi olśnienie, że wygląd nie jest najważniejszy.

5. Święta u Christmasów

Jeśli „Miłosna pułapka” była słabiutka, to ten film jest po prostu totalną stratą czasu. Przerysowany, żenujący, do bólu przewidywalny. Cztery siostry co roku spędzają ze sobą święta, kłócąc się i sprzeczając od rana do nocy. Nie inaczej będzie i w te święta, kiedy zawita do nich niespodziewanie niewidziany od 20 lat ojciec.

6. Zamiana z księżniczką 3

Nigdy nie byłam fanką filmu „Zamiana z księżniczką”, trzecia część też mnie nie zachwyciła. Ot, kolejne niewiarygodne perypetie bohaterów znanych z poprzednich części. Tym razem fabuła koncentruje się wokół czarnej owcy w rodzinie, czyli księżniczki Fiony. Do prasowania się nada ;)

7. Chłopiec zwany gwiazdką

Bardzo fajny familijny film świąteczny na Netflixie. Magiczna opowieść o biednym chłopcu, który wyrusza na daleką północ, aby odszukać ojca i tajemniczą wioskę elfów. Nieoczekiwanie odnajdzie też swoje przeznaczenie i zmieni swoje życie.

8. Rodzina Clausów – familijny

Świąteczny film familijny dla całej rodziny. Nie jest to „Kronika świąteczna”, ale ujdzie ;)

Po śmierci taty, Jules wraz z mamą i młodszą siostrą przeprowadza się do małego miasteczka w Belgii, aby być bliżej dziadka. Szybko dowiaduje się, że dziadek tak naprawdę jest… Świętym Mikołajem i tylko Jules może mu pomóc ocalić Gwiazdkę.

Świąteczne seriale na Netflixie

1. W rytmie świąt

Francuski króciutki serial (ma tylko 3 odcinki), który pozytywnie mnie zaskoczył. Naprawdę, chyba obejrzę go drugi raz! To historia feministki dziennikarki Lili i znanego rapera Marcusa, między którymi iskrzy od pierwszego spotkania. Problem tkwi w tym, że Marcus jest oskarżony o zniewagę i nawoływanie w swoich tekstach do przemocy wobec kobiet… Czy ich związek jest w ogóle możliwy? Obejrzyj, warto!

3 odcinki

2. Bratnie święta

Ten serial też polecam, a raczej miniserial, bo ma tylko 3 odcinki. Głównym bohaterem jest Bastian, który po przyjeździe do rodzinnego domu na święta dowiaduje się, że jego młodszy brat chodzi z jego byłą dziewczyną, a rodzice skrywają sekret. On sam zresztą też, bo w mieście wcale nie układa mu się tak dobrze, jak większość myśli. W serialu poruszone są ważne problemy, ale jest też zabawny :)

3 odcinki

3. Dash i Lily

Na koniec serial, który poleciłyście mi rok temu :) Nie jest to więc nowość, ale wciąż jest dostępny i w dodatku… bardzo dobry! To perypetie dwojga nastolatków z Nowego Jorku – sarkastycznego Dasha i entuzjastycznej Lily, którzy poznają się poprzez wyzwania w notatniku. Wbrew pozorom wiele ich łączy :)

8 odcinków (po 25 min.)

Więcej świątecznych filmów na Netflixie znajdziesz tutaj:

Świąteczne filmy na Netflixie #2

Świąteczne filmy na Netflixie #1

A tu bajki:

Świąteczne bajki na Netflixie #2

Świąteczne bajki na Netflixie #1

To już tradycja! Tym wpisem jak co roku wspieram akcję Blogrudzień, w ramach której codziennie, przez cały grudzień na różnych blogach pojawiają się ciekawe wpisy o tematyce świątecznej :)


Mogą Ci się spodobać

7 komentarzy

  • Reply
    Irena
    4 grudnia 2021 at 21:52

    Oglądałam chwilowo tylko Chłopiec zwany gwiazdką oraz Rodzina Clausów i również uważam, że warto oba filmy polecać. Co do reszty – mam w planach, ale o niektórych jeszcze nie słyszałam.

  • Reply
    Marlena Hr.
    5 grudnia 2021 at 14:51

    Z wymienionych z nam tylko dwa w tym Last Christmas. My uwielbiamy jeszcze „Ekspres Polarny”, ” Klausa” no i oczywiście obie części „Kroniki Świąteczne”.

  • Reply
    Dagmara
    6 grudnia 2021 at 20:28

    Uwielbiam świąteczne filmy! Co do pierwszej propozycji Last Christmas, bardzo ciekawy film. Inny, od tych, na które się nastawiam wybierając film świąteczny, aczkolwiek na pewno godny uwagi. Świąteczny zamek też zaliczony właśnie wczoraj – faktycznie dość przyjemny 🙂 Miłosna pułapka – mi się całkiem podobała. A zamiana z księżniczką lubią bardzo – generalnie w tym czasie lubię takie „odmóżdżające” filmy i ten do takich należy 🙂

  • Reply
    AMN
    13 grudnia 2021 at 20:00

    Tak naprawdę to jedyną świąteczną animacją Netflixa jaką lubię jest „Klaus”. Z filmów to chyba „Świąteczny kalendarz” ;)

  • Reply
    Marta
    14 grudnia 2021 at 22:05

    Święta u Christmasów są fajne, widziałam jakiś czas temu i ubawiłam się po pachy :)

  • Reply
    Adrianna
    24 grudnia 2021 at 02:26

    Uwielbiam świąteczne filmy na Netflixie. Jest ich na prawdę sporo i każdy ma w sobie coś wyjątkowego. Nic tylko oglądać.

  • Reply
    Beata
    30 grudnia 2021 at 09:53

    Przyznaje się, że prawie wszystkie widziałam :) ale na przykład Lasy christmas nie przebrnęłam do końca…

Zostaw komentarz