GADŻETY POLECANE

PONKO. Czy warto kupić ponczo samochodowe dla dziecka?

ponczo samochodowe dla dziecka

Bezpieczeństwo dziecka w aucie to nie tylko dobry fotelik. Jeśli zapinamy pasy na grubej, zimowej kurtce to nawet najlepszy na świecie fotelik nie pomoże. W razie zderzenia pomiędzy dzieckiem a pasami powstaną luzy i dziecko może po prostu wypaść z fotelika. Sprawa jest prosta – zimą #zdejmujemykurtki 🙂 Jak ogrzać dziecko bez kurtki? Jest kilka patentów! Jednym z nich jest ponczo samochodowe dla dziecka.

Niedawno przyznałam się do 5 błędów, które popełniałam wożąc dzieci samochodem. Jednym z nich było przewożenie dziecka w kurtce i kombinezonie. Wtedy trzymaliśmy samochód na ulicy, bliżej lub dalej od bloku, po nocy był maksymalnie wychłodzony, zdjęcie kurtki zakatarzonemu dziecku po to, by przejechać kilka kilometrów i znów wyginać się w ciasnym samochodzie wydawało mi się przesadą. Zresztą wtedy prawie nie mówiło o tym, że zapinanie pasów na grubej kurtce czy kombinezonie jest po prostu niebezpieczne.

Testy zderzeniowe jednak pokazują czarno na białym, że zdejmowanie kurtek w aucie, nieważne, czy będziesz jechać 10 minut czy 2 godziny, nie jest przesadą, a koniecznością. I tu nie ma co dyskutować.

W przypadku starszych dzieci, które jeżdżą już w fotelikach przypięte pasem samochodowym można zapiąć ten pas POD kurtką, wystarczy ją rozpiąć (choć moja Tosia woli ponczo :)). Jeśli jednak dziecko jeździ w foteliku z wewnętrznymi pasami sprawa się komplikuje i konieczne jest zdjęcie kurtki.

Co zamiast kurtki w aucie zimą?

Jest kilka patentów na ogrzanie dziecka podczas jazdy samochodem zimą bez kurtki. Najprostszy, wiadomo – nagrzanie auta przed podróżą + dziecko w bluzie, ale to raczej na dłuższych trasach. Na krótszych i gdy nie mamy możliwości ogrzać samochodu można przykryć dziecko w foteliku kocykiem albo założyć kurtkę na odwrót, choć ten ostatni sposób znam tylko z opowieści, moje dzieci zawsze to denerwowało. Są też poncza samochodowe i to jest moim zdaniem najlepsze rozwiązanie.

Poncza samochodowe dla dzieci PONKO

Odkąd zrobiło się zimno moje dziewczynki jeżdżą samochodem w ponczach polskiej marki PONKO. Zanim przejdę do szczegółów, kilka słów o samej marce, bo jest mi bliska ❤ PONKO to trzecie “dziecko” mojej koleżanki Asi, którą może kojarzysz z bloga Antoonovka.pl. Asia od kilku lat mocno angażuje się w temat bezpiecznego przewożenia dzieci, czego owocem są piękne i ciepłe poncza oraz kocyki dla dzieci, które z powodzeniem zastępują kurtki w aucie.

Czy warto kupić ponczo samochodowe dla dziecka?

Tak, tak i jeszcze raz tak. Ponczo samochodowe umożliwia prawidłowe (czyli mocne) zapięcie pasów w dziecięcym foteliku, a jednocześnie ogrzewa dziecko. To jest bardzo proste rozwiązanie. Nie trzeba co chwila zakładać i zdejmować dziecku kurtki, ponczo jest wystarczająco ciepłe, aby dziecko nie zmarzło na krótkich odcinkach (np. dom-auto, auto-przedszkole). Bluza pod spód i jest ok. Mówię o krótkich odcinkach, bo na długich, to wiadomo, samochód nagrzany, więc sama bluza wystarczy. Ale i wtedy zabieramy do auta poncza – przydają się, gdy wyskakujemy z auta na siusiu albo coś zjeść.

Poncza PONKO są wykonane z podwójnego mięsistego, grubego polaru, który jest naprawdę bardzo ciepły. Z boku zapinane są na napy. Golfik to bawełna z domieszką elastanu, dzięki czemu jest elastyczny i z łatwością przechodzi przez głowę, a jednocześnie miło otula szyję. Materiały pochodzą od polskich producentów i są certyfikowane. Poncza powstają w Polsce. 10% dochodu ze sprzedaży poncz i kocyków PONKO przeznacza na wsparcie Fundacji Kocham Zapinam, która promuje bezpieczne przewożenie dzieci.

Jaki rodzaj poncza wybrać?

Poncza samochodowe PONKO mają system nap, dzięki czemu można je skrócić. Do wyboru są dwa rozmiary – Standard (100 x 75 cm) i Toddler (120 x 90 cm). Dla 2-letniej Helenki mam ponczo w rozmiarze standardowym, 5,5-letnia Tosia jeździ w ponczu toddler. Każda z nich ma jeszcze spory zapas. Poncza pasują do wszystkich fotelików, bo pasy zapinamy pod nimi. Do wyboru jest kilka kolorów: różowy, szary, niebieski, zielony, musztardowy.

My mamy poncza klasyczne, ale dostępne są też wersje rozpinane (standard) i z dodatkowym odblaskowym paskiem (standard i toddler). Warto śledzić profil PONKO na Facebooku, bo pojawiają się kolekcje limitowane i promocje.

Cena poncza standard to 119 zł, a poncza toddler to 149 zł.

Dla swoich czytelniczek mam też kod rabatowy “MAMACARLA” -10% na zakupy w ponko.pl Kod jest ważny do 21.01.2020

A co dla maluszków?

Poncza są przeznaczone dla dzieci chodzących, a co z maluszkami? Ich oczywiście też nie powinniśmy przewozić w fotelikach w grubych kombinezonach i kurtkach. Dobrym rozwiązaniem są kocyki do fotelików 0-13 kg z wycięciami na pasy. Tu zobaczysz ofertę kocyków: PONKO kocyki do fotelików. My mieliśmy podobny dla Helenki i bardzo sobie chwaliliśmy.

Jeśli chcesz bezpiecznie przewozić dziecko w aucie i masz dość ciagłego zakładania i zdejmowania kurtki, ponczo samochodowe dla dziecka (lub kocyk dla malucha) będzie bardzo dobrym pomysłem. Polecamy 🙂


You Might Also Like