NETFLIX

Co warto obejrzeć na Netflixie? Hity i kity #11

Hej, hej! Mam dla Was świeżutką porcję Netflixowych filmów i seriali, które polecam do obejrzenia w długie jesienne wieczory. Albo… nie polecam ;) Jak zawsze – hity i kity z Netflixa, same konkrety!

Co nowego warto obejrzeć na Netflixie, a na co szkoda czasu?

FILMY

Dobry opiekun (The Good Nurse)

Gdy w jednym z amerykańskich szpitali zatrudnia się nowy sympatyczny i pomocny pielęgniarz, niepokojąco wzrasta liczba zgonów pacjentów. Przypadki są bardzo różne, jednak coś je łączy. Czy to możliwe, że wszystkim stoi nowy pielęgniarz? Film oparty na prawdziwej historii. Świetnie pokazane patologie amerykańskiego systemu opieki zdrowotnej. Polecam.

Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie (Luckiest Girl Alive)

Całkiem dobry film o traumie i sposobach na radzenie sobie z nią. Młoda dziennikarka z pozoru ma wszystko, czego jej trzeba do szczęścia, jednak okazuje się to jedynie piękną fasadą, za którą skrywa dręczące ją demony.

Dwa życia (Look Both Ways)

Co by było gdyby? „Dwa życia” to film, który pokazuje jak mogłoby się potoczyć życie młodej dziewczyny w zależności od wyniku testu ciążowego. Jak dziecko wpłynie na jej przyszłość i wybór życiowej ścieżki?

To jest miłość (That’s Amor)

A tu już mniejsza polecajka. Słabiutki film (w teorii romantyczny) o dziewczynie, która po utracie pracy i zawodzie miłosnym, bierze udział razem z matką w kursie gotowania i zakochuje się w przystojnym hiszpańskim kucharzu. Można obejrzeć i szybko zapomnieć ;)

Sezon ślubów (Wedding Season)

Typowy guilty pleasure. Dziewczyna i chłopak pozorują związek, żeby mieć z kim tańczyć na weselach, no i żeby rodzice odpuścili z umawianiem im randek w ciemno. Jak to bywa w takich historiach, szybko się w sobie zakochują ;) Czy warto obejrzeć? Zdecydowanie nie ;)

Manchester by the Sea

Mocny i przygnębiający film o cierpieniu, stracie, samotności. O tym, że nie zawsze czas leczy rany i niektórych rzeczy nie da się naprawić. Na pewno nie jest lekki i przyjemny film na piątkowy wieczór, ale warto obejrzeć.

SERIALE

Obserwator (The Watcher)

Trzymający w napięciu serial o pewnej rodzinie, która po wprowadzeniu się do wymarzonego domu zaczyna otrzymywać przerażające listy. Bardzo wciągający!

1 sezon (7 odcinków, zamknięta historia)

Wielka woda

Bardzo dobry polski serial o wielkiej powodzi w 1997 roku. Nie jest to dokument, ale pozwala się wczuć w atmosferę tamtych dni, wszechobecną prowizorkę, przerzucanie odpowiedzialności na innych i motto „jakoś to będzie”. Bardzo polecam!

6 odcinków (po ok. 45 min, zamknięta historia)

Gry rodzinne

Serial, który zbiera skrajne opinie – jednym się bardzo podoba, inni mówią, że jest żenująco słaby. Ja jestem gdzieś po środku. Z jednej strony serial mnie wciągnął i przyjemnie mi się go oglądało, z drugiej zaś nie zliczę ile razy przewracałam oczami, patrząc na absurdalne zachowania bohaterów. To taka teatralna farsa, rozpisana na zbyt wiele aktów. A wystarczyłaby szczera rozmowa i cała historia zamknęłaby się w jednym odcinku ;)

1 sezon (8 odcinków), ale ma otwarte zakończenie, więc spodziewam się kontynuacji

Życie z samym sobą (Living with Yourself)

Jeśli macie ochotę na coś zupełnie innego, to ten serial Was zaskoczy. Historia nieudacznika w średnim wieku, który próbując zmienić swoje życie, daje się nieświadomie… sklonować. Ta czarna komedia z nutką egzystencjalizmu jest całkiem dobrym przerywnikiem między innymi produkcjami.

1 sezon (8 odcinków)

Droga do awansu (Partner Track)

Czy łatwo jest się wybić w kancelarii adwokackiej, będąc młodą kobietą, w dodatku z azjatyckimi korzeniami? Zdecydowanie nie, nawet jeśli jest się genialną w swojej dziedzinie. Bardzo dobry prawniczy serial o pogoni za awansem, czasem nawet po trupach, przyjaźni i granicach poprawności politycznej.

1 sezon (10 odcinków)

Oddychaj (Keep Breathing)

Nie powinnam pisać o serialu, którego nie widziałam w całości, ale w końcu to mój blog, więc kto mi zabroni? ;) Po obejrzeniu połowy, czyli 3 odcinków z 6, mam dość i nie chcę marnować kolejnej 1,5-godziny życia. Serial zapowiada się naprawdę dobrze – tajemnicza młoda kobieta, katastrofa samolotu, survival w kanadyjskiej dziczy, jednak im dalej, tym gorzej. Główna bohaterka ma więcej szczęścia niż rozumu, akcja wlecze się jak flaki z olejem, a ciągłe urojenia i dziwne wizje sprawiają, że naprawdę fatalnie się to ogląda.

6 odcinków (miniserial, zamknięta historia)

Singiel w Nowym Jorku (Uncoupled)

Ten serial to trochę taki „Seks w wielkim mieście” w grupie przyjaciół i znajomych gejów. Może nie jest tak lekki i zabawny jak tamten, ale nie najgorzej się go ogląda. Nie jest to topka seriali, ale wstydu też raczej nie ma.

1 sezon (8 odcinków po ok. 30 min)

DOKUMENTY

Wstrząsy wtórne: Trzęsienie ziemi w Nepalu (Aftershock: Everest and the Nepal Earthquake)

Obejrzałam ostatnio też kilka seriali dokumentalnych, których jest naprawdę sporo na Netflixie i wiele z nich jest godnych polecenia. Wstrząsy wtórne to historia trzęsienia ziemi w Nepalu w 2015 roku opowiedziana z kilku perspektyw.

1 sezon (3 odcinki), zamknięta historia

W co grają ludzie (Human Playground)

Holenderski serial dokumentalny o niesamowitych sportach i grach na świecie, takich jak pustynny maraton, nurkowanie pod lodem, wyścigi z reniferami, skoki ze skał, ekstremalne górskie wycieczki i wiele innych.

1 sezon (6 odcinków)


Mogą Ci się spodobać

Brak komentarzy

    Zostaw komentarz