GRY

Memory – pierwsza gra mojej 2-latki

Jedne z moich najprzyjemniejszych wspomnień z dzieciństwa dotyczą grania z rodzicami w gry. Klasyczny Monopol, Chińczyk, Warcaby, łapanie rybek, tworzenie hamburgera i wiele, wiele innych dostarczały wiele emocji i budowały więź z najbliższymi.

Marzyłam o tworzeniu podobnych wspomnień z moją córeczką Nie sądziłam, że ten czas przyjdzie tak szybko!

Mimo że “Memory na 3 sposoby” Kapitana Nauki to gra dedykowana dzieciom już od 2 roku życia, byłam sceptyczna. Jakoś tak nie wyobrażałam sobie mojej małej Tosi zapamiętującej reguły i stosującej się do jednego schematu działania. Miesiąc temu wyjęłam jednak nasze zestawy (“Zwierzyniec” i “Co robimy?”) i pokazałam niespełna dwuletniej córce. Już pierwsze spotkanie z kartami ze zwierzętami było bardzo udane. Tosi bardzo spodobały się obrazki, a i zasady gry z grubsza opanowała. Nie zawsze się do nich stosuje, ale to już inna kwestia 😉

Dużym plusem tego wydania Memory jest sposób i jakość wykonania. Karty są duże (kwadraty o bokach 11 cm), grube, solidne. Grafiki bardzo w naszym stylu, ładne, wyraziste, ale niekrzykliwe. Kolejny raz nie zawiodłam się na Kapitanie Nauce (tu znajdziecie recenzję kart obrazkowych).

IMG_8607

IMG_8610
Dlaczego “na 3 sposoby” i skąd trzy granice wiekowe +2 +4 +6?

“Memory na 3 sposoby” to coś więcej niż klasyczne memo. Producent sprytnie zastosował jeden trick, dzięki któremu gra jest jeszcze ciekawsza – pary kart różnią się 3 szczegółami. A oto sposoby gry wg wieku:

+2 lata – klasyczne odkrywanie kart w poszukiwaniu par,

+4 lata – poszukiwanie par + wskazanie 1 z 3 różnic, które ukryte na kartach,

+6 lat – poszukiwanie par + wskazywanie różnic + gra na czas.

Wariantów gry można tworzyć jeszcze więcej, wszystko zależy od kreatywności nas samych i naszych dzieci. Moja Tosia na przykład zaczynała przygodę z Memory od poszukiwania par wśród niezakrytych kart, potem odkrywała jedną kartą i poszukiwała pary do skutku, bez odkładania pierwszej.

Od samego początku polubiła niektóre obrazki i z nimi się nie rozstawała przez kilka dni. Do tej pory gdy tylko rozkładam karty, Tosia pierwsze co robi, to szuka misia i słonia. Wcale jej się nie dziwię, zwierzaki są urocze! Zobaczcie sami:

IMG_8622

IMG_8626

IMG_8613

Drugi zestaw “Co robimy?” przedstawia ludzi, wykonujących różne aktywności. Ktoś jedzie na rowerze, ktoś śpi, je jabłka, czy prasuje. Na obrazkach zdecydowanie więcej się dzieje niż w serii “Zwierzyniec”, dlatego prawdopodobnie bardziej zainteresują trochę starsze dzieci. Tosia na razie nie chce się nimi bawić, za każdym razem bezapelacyjnie wygrywają sympatyczne zwierzątka i to właśnie od tego zestawu polecam rozpocząć przygodę z Memory.

Czy w ogóle warto to robić?

Jak najbardziej tak! Gra Memory jest świetnym przykładem na to jak połączyć przyjemne z pożytecznym, jak rozwijać zdolności dziecka, jego pamięć, umiejętność skupienia uwagi i spostrzegawczość z miłym sposobem spędzania czasu. Co ważne, miłym również dla rodzica! Przyznam, że czasem nam się zdarza rozegrać partyjkę Memory z tatą Tosi, gdy mała już pójdzie spać. Czysta przyjemność!

IMG_8616

IMG_8645

IMG_8646

IMG_8659

Memory na 3 sposoby. Zwierzyniec

Memory na 3 sposoby. Co robimy?

wyd. Edgard, seria Kapitan Nauka


You Might Also Like

16 komentarzy

  • Reply
    Dorabiaj Teraz
    13 maja 2016 at 09:32

    Bardzo estetyczna i śliczna gra dla dziecka 🙂 Życzę powodzenia innym w konkursie. Ja nie mam dziecka, więc nie wezmę w nim udziału. Miłego dnia

    • Reply
      MamaCarla
      14 maja 2016 at 00:54

      Tak, grafika tej gry jest bardzo przyjemna 🙂

  • Reply
    Qursantka
    13 maja 2016 at 09:44

    Grało się w dzieciństwie grało, a teraz gra się z już podlotkami 😉

  • Reply
    Nature by Me
    13 maja 2016 at 09:50

    Ale super. Mam dziecko w tym wieku, koniecznie muszę kupić taka grę.

    • Reply
      MamaCarla
      14 maja 2016 at 00:54

      Polecam 🙂 Możesz spróbować też ją wygrać 🙂

  • Reply
    Kat Nems
    14 maja 2016 at 00:26

    ja sama jako dziecko bardzo lubiłam ta grę, a teraz się okazuję, że przegrywam z 7 latką hahaha:)

    • Reply
      MamaCarla
      14 maja 2016 at 00:53

      Hahahah 🙂 Powiem Ci, że na początku znalezienie i zapamiętanie tych różnic też stanowiło dla mnie nie lada wyzwanie 😉 Dzieci są bardziej spostrzegawcze!

  • Reply
    Edyta moj-kawalek-podlogi
    14 maja 2016 at 16:59

    Uwielbiam memory! Często wykorzystywałam też tę grę do nauki języka obcego. Fajna sprawa i bardzo aktywizuje uczniów. Chociaż w moim przypadku była raczej dedykowana do nastolatków 🙂

    • Reply
      MamaCarla
      14 maja 2016 at 19:00

      Memory jest świetne niezależnie od wieku 🙂

  • Reply
    Kinga C
    14 maja 2016 at 18:15

    Memory to świetna sprawa. Rozwija umysł, a przy okazji to świetna zabawa.
    Życzę powodzenia wszystkim biorącym udział w konkursie! 🙂
    Pozdrawiam serdecznie 😉

  • Reply
    Gośka Budzowsk
    14 maja 2016 at 23:23

    Bardzo fajne nie mamy nic od kapitana nauki Lena lubi memo ale te sa inne niż wszystkie a córka lubi wyzwania i dobrą zabawe

  • Reply
    AjunaDesign
    15 maja 2016 at 08:35

    Ja mam dwie córki 3 i 4 lata. Też myślałam, że są za młode na memory! Widzę, że się myliłam! Jak kreatywnie spędzamy czas? Właśnie ruszyłam z cyklem wpisów na moim fanpag’eu (na blogu już było kilka wpisów), gdzie raz w tygodniu wrzucam pomysł na zabawę z dzieckiem. Moje dziewczyny uwielbiają prace manualne i zajęcia plastyczne. Trudno mi podać jakiś konkretny przepis na nasze kreatywne zajęcia. Po prostu wtedy zawsze jestem z nimi na 100% i razem z nimi uczestniczę w danym projekcie. Kiedy pogoda jest sprzyjająca czyli właśnie teraz jeździmy na przejażdżkę – dziewczyny rowerami ja na rolkach. Chodzimy też co dziennie na plac zabaw – i mamy nasz wspólny rytuał – kładziemy się na trawę na dość dużym wzniesieniu i oglądamy chmury – uwielbiam te momenty! Właśnie dzisiaj mamy w planie robienie zwierzątek z nakrętek i plasteliny 🙂
    Ale by się dziewczyny ucieszyły z gry!

  • Reply
    Katarzyna Stypuła
    15 maja 2016 at 17:30

    Jak byłam mała, to uwielbiałam takie gry 😀 W przyszłości chętnie odkryję je na nowo. Na razie czekają w piwnicy, aż nadejdzie ten moment 🙂

    • Reply
      MamaCarla
      16 maja 2016 at 21:55

      Ponadczasowe gry bronią się same 🙂

  • Reply
    Gosia Jeremiejczyk
    20 maja 2016 at 20:40

    Ja z moją 15 miesięczną córeczką uwielbiamy karty obrazkowe Kapitana Nauki, które odkryłyśmy dzięki Twojemu wpisów. Każdy dzień się od nich zaczyna :). Wiec myślę, że i memory przypadło by Zosi do gustu. Jak kreatywnie spędzamy czas? Moja córeczka uwielbia uczestniczyć w czynnościach codziennych wykonywanych przez dorosłych. Najbardziej polubiła wszystko co dzieje się w kuchni. Wykorzystując to często bawimy się z użyciem ziaren np. fasoli, przesypujemy, tworzymy instrumenty, ukladamy, przekładamy. Lubimy też bawić się masą solną, ungniatamy, lepimy, tworzymy obiadki dla lalek. Wiele radości sprawia nam też wspólne gotowanie. Zosia korzystając z okazji podkład to i tamto, jednocześnie poznając nowe smaki.

  • Leave a Reply