MACIERZYŃSTWO

Tosia idzie do żłobka!

Czas zbyt szybko leci. Tak, piszę to z pełną świadomością tego, że jeszcze kilka miesięcy temu mówiłam coś zupełnie odwrotnego. Pierwsze pół roku życia Tosi to była jazda bez trzymanki – baby blues, niepewność, zwątpienie w siebie i swoje siły, zagubienie. A potem wszystko się zmieniło. Ostatnie pół roku było niesamowite, całkowicie się odnalazłam w roli mamy, wyluzowałam, Tosia zresztą też, i mogłam spokojnie zachwycać się kolejnymi postępami i sukcesami mojej wspaniałej córeczki. Jestem z niej taka dumna! Uwielbiam spędzać z Tosią czas, dni nam lecą z prędkością światła, tygodnie upływają niepostrzeżenie i nie mogę się nadziwić jak szybko zmieniają się miesiące w kalendarzu.

Wreszcie stało się. Nieubłaganie nadszedł moment, kiedy moje maleństwo zaczyna karierę żłobkową. Przez lipiec będzie chodziła po kilka godzinek dziennie, w sierpniu żłobek jest nieczynny, od września już wszytko ruszy pełną parą. Wracam do pracy już w sierpniu. Czy żłobek to dobra decyzja? Tego nie wiem, okaże się pewnie za jakiś czas. Staram się podchodzić do tego z optymizmem. Tosia jest bardzo otwartą, ciekawą świata i ludzi dziewczynką, bardzo pozytywnie reaguje na inne dzieci. Najbardziej obawiam się żłobkowej drzemki, organizacji dnia, posiłków, chorób. No i tego, że będzie mnie potrzebować, a mnie nie będzie obok… To bardzo trudne, i dla dziecka i dla mamy.
Już niedługo wpis o procesie adaptacji Tosi w żłobku, a na razie garść informacji, aby uprzedzić ewentualne pytania i rozwiać wątpliwości.
Tosia ma teraz 13 miesięcy. W lipcu będzie chodziła do żłobka po ok. 4 godziny dziennie. W sierpniu będzie w domu. Od września Tosia będzie spędzała w żłobku ok. 6,5 godziny dziennie. 

Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielicie się ze mną swoimi doświadczeniami ze żłobkami. A może macie lub mieliście w domu Małych Żłobkowiczów? Kończy Wam się urlop macierzyński, zastanawiacie się nad dalszą opieką nad Waszym maluchem? Co wybraliście – babcię, nianię, żłobek, a może zostajecie z maluchem dłużej w domu?


Mogą Ci się spodobać

8 komentarzy

  • Reply
    Ann.
    2 lipca 2015 at 22:21

    Ja wracam do pracy od września. Nie ukrywam, ze boje sie o Maleństwo. Całe szczęście będzie z nim siedziała moja siostra, ale jakby nie patrzeć to prawie 8 godz. beze mnie :/

    • Reply
      carla
      2 lipca 2015 at 23:36

      Świetnie, że masz zaufaną osobę, która zostanie z małym! Będzie dobrze, maluchy szybko się przyzwyczajają do zmian.

  • Reply
    Naughtykids
    2 lipca 2015 at 23:07

    Mój ma już 3 latka, chociaż dla mnie to ciągle mały chłopczyk. Od września zaczyna przedszkole, sama się boje jak sobie poradzi. Mieszkańcy w Anglii i jest to angielskie przedszkole gdzuecw grupie nie będzie miał ani jednego Polaka. Boje się czy się dogada, czy da sobie rade, czy nie będzie płakał i czy będzie chętnie tam chodził. Zobaczymy ale mam mieszane uczucia i jestem niepewna.

    • Reply
      carla
      2 lipca 2015 at 23:37

      Oj, rozumiem obawy, ale może to dobrze, że nie będzie innych Polaków? Może dzięki temu szybciej się zaadaptuje i odnajdzie w grupie. Na pewno da sobie radę, dzieci są niesamowite!

  • Reply
    Ana
    2 lipca 2015 at 23:12

    Jak udało Wam się dostać do Państwowego żlobka w Warszawie?

    • Reply
      carla
      2 lipca 2015 at 23:34

      Normalnie :)

  • Reply
    sylwia
    3 lipca 2015 at 06:32

    Moje dzieci zostaja z babcią- moją mamą,ale dlatego musieliśmy się do nich wprowadzić( szczegóły na blogu)- inaczej nie dałoby rady. Może nie jestem 100%zadowolona ale na pewno moje dzieci mają najlepszą opiekę. Aczkolwiwk Oliwka diabeł i myślę nad żłobkiem na kilka godzin.

    • Reply
      carla
      3 lipca 2015 at 22:19

      U nas niestety opieka babci nie wchodzi w grę, obie aktywne zawodowo. Daj linka do swojego bloga, chętnie zajrzę :)

Zostaw komentarz