POLECANE WNĘTRZA

Jak niskim kosztem zrobić łóżko marzeń dla dziecka?

Po wpisie o metamorfozie pokoju Tosi dostałam wiele pytań o to, jak dokładnie przygotowaliśmy jej różowe łóżko. Jakiej farby użyliśmy? Czy ścieraliśmy drewno papierem ściernym? Ile łóżko schło? Pokażę Ci krok po kroku jak szybko i tanio spełniliśmy marzenie naszej 5-latki o różowym łóżku.

Ładne różowe łóżko – mission impossible?

Jeśli czytasz moje wpisy wnętrzarskie, na pewno już się zorientowałaś, że bardzo lubię meble i dodatki z IKEA 😉 Gdy nadszedł czas wymiany łóżka Tosi na większe, jak zwykle skierowaliśmy się do tego sklepu. Niestety, żadne łóżko nie spodobało się naszej księżniczce. Tosia wymarzyła sobie różowe łóżko i kropka. Zaczęliśmy więc szukać w Internecie, ale żadne nie spełniało naszych wymagań. Jedno odpadło ze względu na wymiary (rama łóżka była dużo szersza niż to konieczne), inne z powodu ceny, a kolejne tak porażało swoją różowością, że nawet księżniczce się nie spodobało 😉 Gdy już-już myśleliśmy, że znaleźliśmy odpowiednie – okazało się, że termin realizacji zamówienia to 6 tygodni. Tyle czekać nie zamierzaliśmy.

Drewniane łóżko z IKEA do przemalowania

I wtedy wpadłam na pomysł kupna prostego, drewnianego łóżka z IKEA i przemalowaniu go na różowo. Tosia się zgodziła i przystąpiliśmy do działania. Do tego typu akcji najlepiej jest wybrać ramę łóżka z surowego litego drewna – nie trzeba wtedy w zasadzie żadnego przygotowania, można od razu malować. Nie jestem mistrzem w renowacji mebli, więc wolałam sobie darować takie atrakcje jak ścieranie poprzedniej warstwy lakieru, odtłuszczanie, czy szorowanie papierem ściernym.

Z łóżek 90×200 w IKEA warunek ten spełniają aktualnie tylko dwie ramy – NEIDEN i TARVA. Wybraliśmy ciekawszą ramę TARVA. Po przywiezieniu do domu paczki, Tosia z tatą od razu wzięli się do pracy. Do malowania kupiliśmy różową wodną bejcę do drewna marki Colorit, chyba w Castoramie. IKEA też ma kilka kolorów bejcy, ale niestety nie różową.

Malowanie łóżka z IKEA

Malowanie belek poszło szybko, choć raz cieszyliśmy się, że meble z IKEA sprzedawane są w częściach do samodzielnego złożenia 😉 Bejca ładnie kryje, chcieliśmy, żeby widoczne były sęki i struktura drewna, więc zdecydowaliśmy się tylko na jedną warstwę. W sumie na całe łóżko poszło ok. 3/4 puszki 0,5-litrową.

Wysychanie również nie trwało długo – kilka godzin na świeżym powietrzu (to była końcówka października). Jeszcze tego samego dnia złożyliśmy łóżko. Ta bejca jest bezzapachowa i ekologiczna.

Gotowe łóżeczko Tosi się bardzo spodobało, a samo malowanie i składanie było dla niej niezłą frajdą. Ja też jestem zadowolona z efektu.

A jak to wyszło cenowo?

rama łóżka TARVA – 219 zł (do tego trzeba oczywiście doliczyć koszt dna łóżka i materaca (ok. 350 zł) – dokładną rozpiskę znajdziesz TUTAJ)

bejca wodna do drewna Colorit – ok. 17 zł


You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply