RODZINA ZAKUPY

Tosia i karty na sznureczku CzuCzu

Dziś chciałabym Wam przedstawić nasz kolejny hicior. Karty na sznureczku CzuCzu.
Na serię „Moje pierwsze słowa” składają się zestawy „W domu”, „Kształty i kolory”,„Zwierzęta” oraz „Owoce i warzywa”. Świetne są też karty z napisami po angielsku.

Tosia ma dwa zestawy  – „Moje pierwsze słowa. Kształty i kolory” oraz karty w języku angielskim „Karty obrazkowe na sznureczku. Angielski”.

IMG_0486
Pierwszy zestaw składa się z 15 dwustronnych kart (mamy zatem 30 obrazków), połączonych sznureczkiem. Każda z kart zawiera obiekt – przedmiot bądź zwierzę wraz z jego nazwą i kolorem. Niestety, nazwa koloru jest zawsze w rodzaju męskim, niezależnie od rodzaju przedmiotu, stąd takie zestawienia jak „zielony żaba”. Pokazując Tosi obrazki zawsze odmieniam nazwę koloru.

IMG_0485

IMG_0484
Zestaw w języku angielskim składa się 16 dwustronnych kart. Są one zdecydowanie większe, na każdej z nich widnieje obiekt i jego nazwa po angielsku. Do tego zestawu producent dołączył ulotkę z pomysłami kilku zabaw dla starszych dzieci z użyciem kart. Tolka bardziej lubi te karty, pewnie ze względu na ich wielkość i przejrzystość.

IMG_0482

IMG_0481

W obu zestawach karty są bardzo trwałe, porządnie wykonane. Myślę, że posłużą długo. Nie są drogie, na przykład zestaw, którego akurat nie mamy „Moje pierwsze słowa. Owoce i warzywa” CzuCzu można kupić już za niecałe 14zł.

IMG_0483
Codziennie oglądamy obrazki, nazywamy przedmioty, Tosia też samodzielnie przegląda karty i bawi się tekturowym sznureczkiem (nawet kawałeczek udało jej się zjeść). Zdarza jej się również spokojnie siedzieć i z zainteresowaniem obserwować jak ja przerzucam karty i nazywam obiekty. Kartami można tez się bawić bez sznurka, wtedy można wymyślać kolejne zabawy, sortowanie wg różnych wzorów, odszukiwanie przedmiotów itp. Tosia z uporem maniaka wrzuca po kolei karty do sortera na klocki, by zaraz je stamtąd wyjąć. Także producent podpowiada nam kilka sposobów wykorzystania kart. Polecam gorąco!

IMG_0488

You Might Also Like

  • Widziałam podobne karty u znajomej i od tamtej pory ich szukam. Jak dla mnie to lepsze rozwiązanie niż książeczka 🙂

    • carla

      Ja kupowałam na aros.pl, ale są też na bonito.pl, Allegro i podobno w Rossmannie 🙂

  • O a ja o tych kartach pisałam w inspiracjach na dzień dziecka 🙂
    Co prawda ich jeszcze nie mamy, ale to chyba będzie właśnie dobra alternatywa (dla książek, które Nelcia już zna) i nowość w sam raz na dłuższą podróż samochodem 🙂

    • carla

      Na pewno się Nelci spodobają! Tosia je ma już od kilku miesięcy i entuzjazm nie słabnie 🙂

  • Cieszę się, że się sprawdzają! 🙂