MOIM ZDANIEM POLECANE

Siatki centylowe – 5 rzeczy, o których warto wiedzieć

O siatkach centylowych słyszała każda mama i mniej więcej wie, o co chodzi. No właśnie, MNIEJ WIĘCEJ. Przygotowując się na przyjście na świat mojego drugiego dziecka postanowiłam odświeżyć sobie kilka tematów. Okazuje się, że istnieje kilka faktów dotyczących siatek centylowych, o których jeszcze nie wiedziałam. A warto.

Co to faktycznie są te centyle? Jak z nich prawidłowo korzystać? I przede wszystkim, po co to robić? Ja przyznam się, że dopiero gdy pierwsza córka miała około roku zaczęłam ogarniać ten temat. Wcześniej wydawało mi się, że siatki centylowe są reliktem dawnych czasów i nie warto się nimi przejmować. Mój błąd.

1. Siatki centylowe zostały opracowane, aby monitorować rozwój dzieci od samego urodzenia. W sumie mamy 6 podstawowych siatek – do sprawdzania wagi, wzrostu i obwodu głowy osobno dla chłopców i dziewczynek.

Centyle, a w zasadzie procentyle obrazują ile % dzieci w danym wielu uzyskuje średnio wyższe, a ile niższe wyniki. Przykładowo, dziecko na 25 centylu masy ciała waży mniej niż 75% dzieci i więcej niż 25% dzieci. 50 centyl pokazuje nam średnią masy ciała i wzrostu dla danego wieku. Oczywiście brana jest tu nie cała populacja dzieci w tym wieku, a przebadana grupa, na podstawie której powstała dana siatka.

2. Siatki centylowe, które znajdziemy w większości polskich książeczek zdrowia zostały opracowane przez Instytut Matki i Dziecka w Warszawie w 1999 roku na podstawie badań około 600 dzieci. W 2013 roku Centrum Zdrowia Dziecka w ramach przeprowadzonych na większą skalę projektów badawczych OLAF i OLA opublikowało nowe siatki centylowe dla dzieci od 7. roku życia. Dostępne TUTAJ.

3. Warto regularnie, najlepiej raz w miesiąc sprawdzać i zaznaczać, gdzie na siatkach centylowych znajduje się nasze dziecko. Połączone punkty dadzą nam krzywą wzrostu i wagi i to ona jest najważniejsza. Pamiętajcie, nie trzeba się stresować tym, że dziecko jest stale np. na 10 centylu, gdyż w grę wchodzą tu indywidualne uwarunkowania genetyczne, może maluch jest po prostu drobny i taka jego natura. To co powinno nas zaniepokoić to zmiany skokowe, gwałtowne „spadanie z siatki” i umiejscowienie poniżej 3 lub powyżej 97 centyla. Warto się wtedy udać do lekarza, który zapewne zleci dodatkowe badania, przeprowadzi dokładniejszy wywiad. Pamiętajmy, że ostatecznej interpretacji prawidłowości krzywych wzrastania dokonuje zawsze lekarz.

Na tej stronie (KLIK) możecie online wprowadzać wyniki swoich dzieci do 3. roku życia, a system sam utworzy krzywe. Dzięki temu wszystko znajduje się w jednym miejscu, łatwo dostępne i pod ręką. Bardzo wygodne narzędzie.

4. Kolejna rzecz, o której warto pamiętać. Siatki centylowe IMiD powstały w czasach, gdy kobiety karmiły piersią niestety znacznie krócej niż obecnie, dlatego jeśli karmimy naturalnie i nasze dziecko nie mieści się w standardowej siatce, warto spojrzeć na siatki WHO. Może się okazać, że wszystko jest w najlepszym porządku, a dziecko z samego dołu siatki pięknie uplasuje się po środeczku.

Siatki WHO powstały w 2006 roku jako rezultat kilkuletnich badań ponad 8 tys. zdrowych dzieci na 5 kontynentach i lepiej przystają do rzeczywistego rozwoju dzieci karmionych piersią.

Siatki centylowe od urodzenia do 5. roku życia WHO znajdziecie tutaj:

Masa ciała:

Wzrost:

Warto regularnie monitorować wzrost i wagę dziecka, aby w porę zauważyć sygnały, które powinny nas zaniepokoić (jak na przykład nagłe zaburzenie jednej z krzywych). Jednak i w takiej sytuacji nie panikujmy, dzieci rosną skokowo i takie odchylenia mogą się zdarzyć. Jest to jednak rzecz, którą zawsze trzeba skonsultować z pediatrą.

5. Kolejnym ważnym wskaźnikiem, który warto kontrolować jest BMI dziecka, czyli stosunek wagi do wzrostu. Wskaźnik ten obliczamy dzieląc wagę (w kilogramach) przez wzrost (w metrach) i podnosząc do kwadratu. Jednak aby zinterpretować wynik należy zajrzeć do specjalnej siatki centylowej BMI.

Siatki centylowe BMI ( i nie tylko) wg standardów WHO do pobrania: KLIK

Czasami wydaje się nam, że kilkulatek bardzo mało je, tu skubnie tego, tu tamtego, chciałoby się powiedzieć, że „żyje powietrzem”. W takiej sytuacji stabilne krzywe wagi i wzrostu mogą nas uspokoić, choć oczywiście konsultacja z lekarzem nie zaszkodzi 🙂 Trzeba pamiętać, że ważniejsza jest zróżnicowana, bogata w warzywa i owoce dieta niż sama ilość zjadanego jedzenia.

Siatki centylowe są naprawdę ważnym i przydatnym narzędziem, o ile wiemy gdzie szukać informacji i jak je interpretować. Regularne uzupełnianie wyników naszego dziecka będzie cenną wskazówką dla lekarza i pierwszym sygnałem dla nas, że warto zasięgnąć rady pediatry.

You Might Also Like

  • Sprawdzanie młodego na siatkach zawsze mnie uspokajało i dzięki temu nie panikowałam, że młody źle się rozwija.

  • Jak córka była mała to nie miałam świadomości i tyle wiedzy o tych siatkach centylowych 🙂

    • Człowiek uczy się przez całe życie, jak Tosia była malutka to też o większości z tych rzeczy nie miałam pojęcia.

  • Karolina Ostrowska

    Nie miałam pojęcia co to w ogóle za siatki są, ale co ja się dziwie…dzieci nie mam, to nie wiedziałam ;p

    • Przyda się na przyszłość 🙂

  • Megly

    Nawet nie wiedziałam, że ów siatki istnieją…
    Jak to człowiek zupełnie nie jest w temacie…
    Ale zawsze się można dowiedzieć 🙂
    Pozdrawiam ciepło 🙂

    • Pewnie, to przydatne narzędzia 🙂

  • Chętnie śledziłam postępy dzieciaków, a siatki mi w tym pomagały. 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Ja też wiedziałam „mniej więcej” – i to mi w zupelności wystarczyło 🙂 Przydatne narzędzie, ale nie ma sensu sìę nim nadmiernie sugerować – bo każde dziecko jest inne, inaczej rośnie i się rozwija.

  • Przydatna wiedza, byle się „nie wkręcić” nadmiernie, każde dziecko rozwija się troszkę inaczej, w pewnych granicach nie ma co się stresować 🙂

  • nigdy nie potrafiłam odnaleźć się w tych centylach. Mój synek urodził się bardzo duży ważył 4,5 kg i każda próba odwzorowywania sprawiała, że pojawiała się obawa czy wszystko jest ok. Odpuściłam sobie i zdałam się na lekarzy podczas wizyt kontrolnych i bilansów.