MAMA ZA KLAWIATURĄ

Mama za klawiaturą. Kosmetomama: Szkoła rodzenia. Potrzebna czy nie?

Witajcie w nowym cyklu „Mama za klawiaturą”! W co drugą  środę publikować będę teksty mam-blogerek, które świetnie łącząc macierzyństwo z blogowaniem udowadniają, że „impossible” to nic innego jak „I’m possible” 🙂 Dziś gościem jest Ada z bloga kosmetomama.pl, która opowie nam co nieco o szkole rodzenia i wydatkach okołoporodowych.

Jeśli jesteś blogującą mamą i chcesz opublikować u mnie swój (nowy) wpis, pisz na: carla@mamacarla.pl!


Szkoła rodzenia to tajemne miejsce, w którym zdradzane są tajniki łatwego porodu. Tak to sobie wyobrażają przyszli rodzice, a prawda jest troszkę inna, jak wybrać szkołę rodzenia i czy jest ona potrzebna? Ja już z perspektywy matki dwóch córeczek jestem w stanie opowiedzieć na to pytanie, ale nie podsunę Wam odpowiedzi aż do końca, same zdecydujecie czy to coś, co wam się przyda.

Szkoła rodzenia. Jak ją wybrać?

Najczęściej takie placówki są proponowane przez lekarzy prowadzących ciąże. Możesz znaleźć własną placówkę lub skorzystać z proponowanej przez lekarza. Jeśli nie stać cię na skorzystanie ze szkoły rodzenia płatnej masz często duży wybór także bezpłatnych miejsc. Jeśli masz koleżanki, które z takiej szkoły korzystały warto zapytać się o ich doświadczenia w tym zakresie, czy im się podobało, czy wiedza, którą wyniosły była przydatne i czy są zadowolone z takich zajęć.

Czy warto? i dlaczego tak 😉

Bo znajdziesz tam inne pary, które spodziewają się pierwszego dziecka, zawsze możesz nawiązać nowe znajomości oraz wymienić swoje ciążowy poglądy. Na szkole rodzenia poznasz i wysłuchasz wykładów lekarzy i położnych, które na co dzień pracują w szpitalach. Możesz się od nich dowiedzieć jak wygląda poród, co cię czeka po porodzie, jak pielęgnować dziecko, co jeść, aby maluch zdrowo się rozwijał i wiele innych bardzo potrzebnych rzeczy.

W szkole rodzenia są także praktyczne zajęcia w parach lub pojedynczo, przydadzą ci się one podczas porodu. Zajęcia oddechowe i rozluźniające, oraz masaże. Poruszane są również tematy, co robić po urodzeniu dziecka, na co zwracać uwagę u maluszka, jak go karmić, co powinno znaleźć się w wyprawce. Gdy nadejdzie dzień porodu po takich zajęciach będziesz pewniejsza siebie, bardziej spokojna. Takie zajęcia pomogą także twojemu partnerowi, bo także i on będzie wiedział, co będzie was czekało w takcie porodu i już po. Twój partner także będzie mógł podjąć decyzję czy chce być z tobą na sali porodowej czy woli czekać na korytarzu do pierwszego krzyku.

Jeśli podejmie on decyzję, „nie wchodzę” nie zmuszaj go. Dla niektórych Panów to już za wiele. Prawda jest taka, że jeśli partner zostanie siłą zmuszony do asysty w porodzie może niestety zmienić swoje postrzeganie partnerki. Bo powiedzmy sobie szczerze to, co się dzieje na sali porodowej to nie piękne „love story” z filmów i wie o tym każda kobieta, która przez to przeszła, lepiej znajdź położną lub dulę (kobieta, która wspiera rodzące, zamiast osoby bliskiej), która będzie z tobą w tym czasie.

W szkole rodzenia możesz poznać położną, którą możesz potem poprosić o pomoc przy porodzie, umówić się z nią na planowany termin porodu i wziąć od niej telefon. Jak przyjdzie już czas możesz do niej zadzwonić, to ona powie ci czy jechać już do szpitala czy jeszcze nie. Gdy umówisz się już z położną ważne jest, aby poznać miejsce przyszłych narodzin dziecka. Szpital, w którym będziesz rodziła, warto jest odwiedzić, aby zobaczyć jak wygląda, czy dobrze się w nim czujesz, gdzie jest dyżurka, gdzie sale porodowe i poporodowe, jak funkcjonuje szpital. Warto jest też przećwiczyć najlepszą i najkrótszą drogę dojazdu.

Koszty porodu i szkoły rodzenia

Tak jak pisałam powyżej szkoła rodzenia jest często bezpłatna. Możesz znaleźć takie bezpłatne zajęcia przez internet albo spytać swojego ginekologa. Jeśli znajdziesz płatną szkołę rodzenia to jej koszt za 10 spotkań waha się od 200 do 500 zł. Na takie zajęcia warto przyjść już w zaawansowanej ciąży (około 7. miesiąca), aby wiedza była jak najbardziej „świeża”.

Położna, którą będziesz chciała wynająć tylko dla siebie na czas porodu to w zależności od szpitala kwota od 800 zł do nawet 1500 zł. W tym pakiecie masz jej opiekę podczas całego porodu oraz kilka godzin po. Ja osobiście skorzystałam z takiej opcji przy moich obu porodach. Oddzielna sala porodowa to koszt około 100 zł. Sala poporodowa, w której może też przebywać twój mąż to koszt dobrego hotelu – około 150 zł za noc.

Poród tak zwany rodzinny, gdzie partner może brać udział w porodzie to kosz około 100zł. Najczęściej jednak szpitale pomijają ten fakt w rozliczeniach 🙂  To tyle, jeśli chodzi o poród, no chyba, że chcecie mieć „cesarkę na żądanie” to wtedy do tych wszystkich wydatków dochodzi jeszcze kwota około 4000 zł. Więc jeśli natura pozwala, proponuję rodzić naturalnie, a potem to kaskę wydać na zakupy 🙂 PS. Oczywiście to żart, każda kobieta ma prawo wybrać, w jaki sposób chce rodzić.

Pozdrawiam,

Adriana Krynicka

www.kosmetomama.pl

 

Zdjęcie dla mama CarlaKobieta z pasją, kosmetolog z powołania, mama z wyboru. Perfekcyjna Pani domu z przybrudzoną białą rękawiczką. Zwariowana i zarobiona mama dwóch księżniczek. Najczęściej panuję nad wszystkim, ale czasem wszystko panuje nade mną. Prowadzę bloga urodowo-parentingowego Kosmetomama, co przynosi mi wiele satysfakcji i radości.

 

You Might Also Like

  • zgadzam się 🙂 szkoła rodzenia to świetna inwestycja, sama z niej skorzystałam, z tej darmowej …
    prócz wielu cennych wskazówek, rad i znajomości, otrzymywałam też fajne „prezenty” na każdym spotkaniu. Położna, która prowadziła spotkania, była także położną, która nas odwiedzała w domu.
    Zawarłam też tam fajne znajomości z innymi uczestniczkami. Przy kolejnym dziecku także skorzystam <3

    • Carla

      Ja z prezentów dostałam jedynie buteleczkę do przechowywania odciągniętego mleka, aż byłam ciutkę zawiedziona, bo tyyyle się nasłuchałam! 😉 Ale też wspominam szkołę rodzenia bardzo pozytywnie! I moja też była darmowa.

  • Dziękuję że mogłam u ciebie gościć 🙂 Pozdrawiam

    • Carla

      To ja dziękuję! 🙂 Pozdrawiam!

  • Nina

    Ohoho, jaki cennik Pani Kosmetomama zamieściła. Nie wiedziałam, że cesarkę można sobie kupić i samemu zdecydować o niej. Może jeszcze poda Pani konkretny szpital/lekarza, gdzie takie procedery się odbywają.
    A poza tym poród rodzinny powinien być za darmo, chyba Standard Okołoporodowy to gwarantuje, czyż nie?

    • Carla

      Można, można. W prywatnym szpitalu można sobie wykupić pakiet z cesarką – na pewno w Centrum Damiana tak było jak ja byłam w ciąży, bo z ciekawości sprawdzałam, taka „przyjemność” z tego co pamiętam kosztowała ok. 10 tys. zł. Teraz nie widzę na ich stronie cennika dot. porodów, może to było zbyt kontrowersyjne 😉
      Co do porodu rodzinnego to też się zdziwiłam. My tylko musieliśmy zapłacić za rodzinną cesarkę 😉 100zł za ubranko męża.

  • Asia

    szkołę rodzenia zdecydowanie polecam, korzystaliśmy z bezpłatnej, przyszpitalnej. Dużo cennych informacji, ćwiczeń. Super!
    A poród rodzinny od tego (lub nawet poprzedniego) roku jest bezpłatny we wszystkich państwowych szpitalach, a przynajmniej wg ustawy powinien być. Także koszt 100 zł jest błędny.

    • Carla

      Dzięki za sprostowanie 🙂

  • Ja miałam szkołę rodzenia u siebie w domu – jest u nas na terenie taka „mobilna szkoła rodzenia”. Koszt 400 zł za trzy spotkania ok. 4 godziny. Fajne, jeśli tak jak ja mieszka się na wygwizdowie, a podróż samochodem jest awykonalna. W szpitalu, w którym rodziłam była możliwość wynajęcia pokoju, gdzie wszyscy spaliśmy. Koszt – masz rację, dobry hotel 350 zł za 4(5?) dób, 500 za pokój z łazienką 🙂 Minus – nie można było takiego pokoju zarezerwować, tylko na miejscu trzeba się było dowiadywać, czy jest wolny.

    • Carla

      Fajnie, że jest taka opcja 🙂 Pokój do wynajęcia był i w naszym szpitalu, ze względu na koszty nie zdecydowaliśmy się, czego później bardzo żałowałam…