BIBLIOTECZKA

Książki do usypiania dziecka – 6 jesiennych nowości

Ostatnio zastanawiałam się jak rodzice usypiają swoje przedszkolaki, jeśli nie poprzez czytanie? I po co? Przecież to takie przyjemne! 🙂 

Dziś mam dla Was świeżutką porcję tych przyjemności, same nowości, choć jedną z nich na bank świetnie znacie z własnego dzieciństwa 🙂 

 

„Biblioteka bajek. Disney”, „Biblioteka bajek. Kubuś i przyjaciele”

„Biblioteka bajek” to nowa seria książek ze znanymi i lubianymi postaciami z kreskówek i nie tylko. Czym różni się od innymi opracowań Egmontu? Książki mają większy format i są grubsze – każda po ok. 300 stron. Do tej pory zostały wydane trzy pozycje – Disney (opowieści do snu), Kubuś i przyjaciele (opowieści na każdą okazję) oraz Marvel. Od niedawna mamy dwie pierwsze i powiem Wam, że świetnie nadają się do usypiania.

Zwłaszcza pierwsza z nich (Disney) – zawiera mnóstwo opowieści inspirowanych takimi współczesnymi bajkami jak „Toy Story”, „Odlot”, „Gdzie jest Nemo”, „Zaplątani” czy klasykami – „Król Lew”, „Śpiąca Królewna”, „Księga Dżungli”, „Mała Syrenka” i wiele innych. Nie ma obaw, że traficie na znaną już dziecku historię – wszystkie opowiadania są nowe i luźno związane z bajkowym pierwowzorem. To gratka dla dzieci, które mogą znów spotkać się z ulubionymi bohaterami i przeżyć z nimi nową przygodę.

A wiecie co jest najlepsze w tych opowieściach? To, że wszyscy, począwszy od Nemo przez Roszpunkę po Buzza kładą się do snu, próbują zasnąć, śnią i ziewają, ziewają, ziewają… A my wraz z nimi 🙂

 

„Biblioteka bajek. Kubuś i przyjaciele” to powrót do bajek z naszego dzieciństwa. Czy jest ktoś, kto nie lubił opowieści o Puchatku, Prosiaczku, Króliku i Kłapouchym? Opowiadania są krótkie, dynamiczne, na każdej stronie pełno jest wesołych disnejowskich ilustracji świetnie znanych z animowanych bajek. Przyjaźń, akceptacja, beztroska zabawa i dużo, dużo brykania – to wszystko znajdziecie w 15 opowieściach na 300 stronach.

Wydawnictwo Egmont

Do kupienia tutaj:

„Biblioteka bajek. Disney”

„Biblioteka bajek. Kubuś i przyjaciele”

 

„Co mówi tata Alberta?” G. Bergström

Ta książka jest po prostu rewelacyjna! Przebojem wdarła się na listę naszych hitów do czytania wieczorem, choć szczerze mówiąc bardziej bawi niż usypia 😉 Zwykle jednak potrzebujemy przed właściwym usypianiem przeczytać coś odprężającego, coś co wprawi Tosię w dobry humor i zapewni kolorowe sny. „Co mówi tata Alberta?” świetnie się do tego nadaje. W najnowszej części Albert wraz z tatą i przyjaciółką Miką robią rzecz świetnie znaną z każdego domu – rozpakowują zakupy. Oczywiście chcą to zrobić jak najszybciej, zwłaszcza tata, żeby móc wreszcie rozpocząć sobotni relaks. Jednak, jak mówi stare przysłowie, pośpiech jest złym doradcą i sytuacja przybiera nieoczekiwany obrót, a my… turlamy się ze śmiechu 😉

Książka jest nie tylko zabawna. Znajdziemy w niej kilka ważnych myśli, które chcę przekazać moim dzieciom. Każdy ma jakieś zasady, których chce się trzymać, postanowienia, mądre rady, którymi chętnie obdziela wszystkich dookoła. Są jednak takie chwile, takie dni, kiedy łamiemy swoje własne zasady, popełniamy błędy, odpuszczamy. I nie ma w tym nic złego, o ile potrafimy się do tego przyznać. Tak, my, dorośli. Potrafimy powiedzieć dziecku „Kurcze, źle zrobiłam, to mój błąd”. Nie zgrywamy ideału, jesteśmy po prostu ludzcy. Myślę, że taką szczerością dajemy dziecku znacznie lepszy przykład i ważną naukę niż powtarzając ciągle te same reguły i zasady. I o tym właśnie jest ta wspaniała książka!

Wydawnictwo Zakamarki

Do kupienia tutaj:

„Co mówi tata Alberta?”

 

„Dusia i Psinek-Świnek. Wszystko w porządku” J. Bednarek, M. Kurczewska

Znacie Dusię i jej ulubionego pluszaka Psinka-Świnka? Pierwsza książka („Dusia i Psinek-Świnek. Pierwszy dzień w przedszkolu”), w której Dusia rozpoczynała swoją przygodę z przedszkolem, świetnie się u nas sprawdziła. Druga jest równie dobra! Dusia chodzi do przedszkola już od kilku miesięcy i świetnie się w nim odnajduje. Chętnie uczestniczy w zajęciach i bawi się z innymi dziećmi. Ma jednak kilka wątpliwości – dlaczego czekolady nie można jeść przed obiadem? Kto decyduje o tym, że jedno jest ważniejsze od drugiego? I jak to jest z tymi porami roku? W przedszkolu pani tłumaczy dzieciom jaka jest kolejność aktywności w ciągu dnia i dlaczego dzieci nie mogą robić wszystkiego na co mają ochotę w danym momencie.

Książki, w których dzieci odnajdują realia świetnie im znane z przedszkolnej codzienności są bardzo potrzebne. Pomagają maluchom zrozumieć zasady panujące w przedszkolu i porządek dnia. Lektura takiej książki może też być świetnym punktem wyjścia do rozmowy o mijającym dniu, troskach i radościach dziecka. Dzięki temu lepiej zrozumiemy małego przedszkolaka i pomożemy mu odnaleźć się w trudnej sytuacji.

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Do kupienia tutaj:

„Dusia i Psinek-Świnek. Wszystko w porządku”

 

„Pajączek Kędziorek. Jak dobrze mieć rodzeństwo” D. Amft, M. Matos

To nasze drugie spotkanie z Kędziorkiem. Tym razem wraz z sympatycznym pajączkiem odwiedzamy różne zwierzęta i ich potomstwo. Widzimy jak swoimi dziećmi opiekują się lisy, pszczoły, wiewiórki, żaby, bobry i krety. Kędziorek podpytuje zwierzęta o to, jak wyglądają relacje między rodzeństwem, jak należy się obchodzić z maleństwem, co jest ważne.

Książka jest pomocna przy przygotowywaniu dziecka na pojawienie się siostrzyczki lub braciszka, choć jest jeden moment, gdzie, czytając, zmieniam tekst. Nie podoba mi się, gdy pajączek pyta babcię, czy po pojawieniu się rodzeństwa, rodzice będą go mniej kochali. Babcia oczywiście zaprzecza i zapewnia go, że tak się nie stanie, jednak… ziarno niepewności zostaje zasiane. Oczywiście, w przypadku dzieci, które wyrażają takie obawy, tekst ten jest ok, jednak moim zdaniem lepiej nie poddawać takich „pomysłów” dzieciom, które nie mają takich przemyśleń.

Wydawnictwo Debit

Do kupienia tutaj:

„Pajączek Kędziorek. Jak dobrze mieć rodzeństwo”

 

„Kubuś Puchatek. Chatka Puchatka” A. A. Milne

Klasyka w najlepszym wydaniu! Nasza Księgarnia postarała się o wspaniałe wydanie – książka ma spory format, twardą okładkę, doskonały matowy papier. I te ilustracje! Przepiękne, oryginalne grafiki E.H. Sheparda sprawiają, że cofam się w czasie, głębiej i spokojniej zaczynam oddychać.

Jeśli jeszcze nie macie w domu „Kubusia Puchatka” i nieco późniejszej „Chatki Puchatka” lub Wasze wydania są już mocno sfatygowane, warto pomyśleć o zakupie tej książki. To świetna okazja żeby zapoznać swoje dzieci z opowieściami z naszego dzieciństwa. Czytelnicze spotkanie z Kubusiem Puchatkiem, Krzysiem,  Prosiaczkiem, Kłapouchym, Królikiem, Tygryskiem i innymi bohaterami ze Stumilowego Lasu z pewnością będzie udane. Książka nadaje się do czytania na dobranoc, dzięki znakomitemu przekładowi bardzo dobrze i przyjemnie się ją czyta, a liczne wierszyki, piosenki i wyrazy dźwiękonaśladowcze uatrakcyjniają lekturę. No i oczywiście te ilustracje! Powtórzę się, ale muszę to podkreślić – są cudne! Na początku i na końcu książki znajduje się mapa Stumilowego Lasu, na której wraz z dzieckiem łatwo odnajdziemy wszystkie ważne miejsca.

Przygody misia o małym rozumku bawią, ale i uczą, naprawdę mało jest tak mądrych książek dla dzieci, a może nie tylko dla dzieci? Myślę, że i nam, dorosłym, dobrze zrobi powrót do tych klasycznych, pięknych opowieści o prawdziwych przyjaciołach i prawdziwych wartościach.

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Do kupienia tutaj:

„Kubuś Puchatek. Chatka Puchatka”

You Might Also Like