KARMIENIE PIERSIĄ

Całkiem niezwykły bank…

Może to banalne co powiem, ale mam w sobie taką potrzebę zrobienia czegoś „dobrego”, tak po prostu, dla innych, dla siebie. Najlepiej dla innych mam i ich dzieci. Będąc jeszcze w ciąży zdecydowałam z mężem, że podczas porodu poprosimy lekarzy o pobranie krwi pępowinowej do banku publicznego, tak aby mogły z niej skorzystać potrzebujący (najczęściej są to dzieci). O tym, jak ważna jest krew pępowinowa i o banku państwowym możecie przeczytać na przykład tutaj. Szpital, w którym rodziłam był otwarty na taką opcję, choć niestety nigdzie jej nie promował i niewiele osób o tym wie. Podczas porodu też nikt nam o tym nie przypomniał, nie zaproponował, na zajęciach w Szkole Rodzenia też cisza. A że cała akcja się pokomplikowała i poród naturalny zakończył się cesarskim cięciem, to i żadne z nas nie miało głowy do dobroczynności i po prostu zapomnieliśmy. A potem było już po ptakach, po frytkach, za późno…

Żal z tego powodu tli się we mnie do dziś… Kto wie, może ta krew pomogłaby kogoś uratować?

Gdy dowiedziałam się o Bankach Mleka, opcja ta wydawała mi się nierealna. Ciągle myślałam, że Tolka się nie najada, że mleka jest za mało. Dręczyły mnie tak zwane kryzysy laktacyjne. (Więcej o tym pisałam tu i tu). Ustabilizowanie się laktacji zbiegło się mniej więcej z otwarciem Banku Mleka w moim szpitalu – Szpitalu Specjalistycznym im. Świętej Rodziny przy ulicy Madalińskiego w Warszawie. Napaliłam się niesamowicie, chciałam nawet kupić nowy laktator. W myślach już odciągałam pokarm i dzieliłam się z potrzebującymi maluszkami. Unosiłam się 5 cm nad ziemią. Niestety, jak to często bywa, przyszło mi się zmierzyć z rzeczywistością. Bank Mleka przyjmuje otóż mleko jedynie od kobiet, które karmią dzieci poniżej 1 roku. To znaczy, że odciągania wyszłoby mi niecałe 3 miesiące. Odejmując wyjazdy wakacyjne i weekendowe wypady, nie byłoby łatwe uzbierać potrzebną do nawiązania współpracy ilość mleka. Odciągałabym chętnie w nocy, ale niestety Tosia budzi się co 2-3 godziny na mleko. Nie będę dawczynią, przynajmniej nie teraz, ale zachęcam Was do przemyślenia tematu. Może niedaleko Waszego miejsca zamieszkania też funkcjonuje Bank Mleka?

Garść informacji o funkcjonowaniu Banku Mleka przy Madalińskiego:

  • Oddawać mleko można wyłącznie do ukończenia przez swoje dziecko 1. roku życia,
  • Należy zadeklarować oddanie 5 butelek mleka (po 130ml) przez pierwsze 2 tygodnie i 25 butelek w czasie całej współpracy,
  • Trzeba być zdrowym, bez nałogów, na miejscu wykonywane są badania,
  • Butelki z mlekiem przechowuje się w zamrażalce, co jakiś czas umawiamy się z Bankiem na odbiór (nie trzeba jechać samemu),
  • Co 3 miesiące badania są powtarzane.

Po więcej informacji zapraszam tutaj.

A ja szukam kolejnej okazji do dobroczynnego wyżycia się, mam nadzieję, że tym razem się uda. Jak to mówią, do trzech razy sztuka!

You Might Also Like