BIBLIOTECZKA POLECANE

15 książek, które pomogą przygotować dziecko na pojawienie się młodszego rodzeństwa – cz.1

Gdy na teście ciążowym ujrzałam dwie kreseczki, w mojej głowie pojawiła się naraz masa emocji, pytań i planów. Postanowiłam przygotować moją 3-latkę na narodziny braciszka lub siostrzyczki najlepiej jak potrafię. Z pomocą przyszły mi jak zawsze książki.

Pojawienie się młodszego rodzeństwa jest zwykle trudne dla pierwszego dziecka, no chyba że jest ono tak małe, że jeszcze nie ogarnia 🙂 W domu zjawia się nowy członek rodziny, a wraz z nim wszystko się zmienia. Chcąc nie chcąc rodzice poświęcają starszemu dziecku mniej czasu, mają też mniej energii, siły i cierpliwości. Pojawia się zazdrość, złość, czasem strach o uczucia rodziców. Te emocje są całkowicie naturalne i większość dzieci musi się z nimi zmierzyć.

Myślę, że ważne jest odpowiednie przygotowanie dziecka jeszcze przed narodzinami rodzeństwa. Nie gwarantuje oczywiście sukcesu, ale zwiększa szanse na spokojniejsze przetrwanie tego najtrudniejszego okresu. Do części książek, które wybrałam warto wracać też później, bo takie emocje jak zazdrość mogą pojawić się w każdym momencie. Warto wspierać dzieci i umacniać w nich świadomość stałości naszych uczuć.

 

Peter i Lena. Dwa opowiadania, A. Lindgren, I. Wikland

Jedna z najlepszych książek o rodzeństwie, jakie czytałam. Trudno się zresztą temu dziwić – autorką jest sama Astrid Lindgren. W tej książce znajdziemy dwa opowiadania – „Ja też chcę mieć rodzeństwo” oraz „Ja też chcę chodzić do szkoły”. Pierwsze z nich podejmuje temat powiększenia się rodziny, drugie skupia się bardziej na relacjach między rodzeństwem. W „Ja też chcę mieć rodzeństwo” mały Peter zapragnął mieć brata lub siostrę, jednak zupełnie nie zdawał sobie sprawy z tego jak w praktyce wygląda codzienność z niemowlakiem w domu. Kiedy rodzi się jego siostrzyczka Lena, chłopiec musi zmierzyć się z trudnymi emocjami. Lena ciągle krzyczy, rodzice są wykończeni i nie mają już dla niego tyle czasu co wcześniej.Peter czuje się odtrącony, pojawia się agresja w stosunku do siostry i mamy, złość i próby zwrócenia na siebie uwagi poprzez niewłaściwe zachowanie. W końcu jednak rodzicom udaje się pocieszyć synka, a jemu nawiązać kontakt z siostrzyczką. A potem rodzi się kolejny maluszek 🙂

Pozycja obowiązkowa w domowej biblioteczce!

Wydawnictwo Zakamarki

Do kupienia: TUTAJ

 

Zosia, Ernest i ktoś jeszcze, E. Pałasz

Nasz hit na dobranoc. Na 63 stronach znajdziemy 20 zabawnych i ciepłych opowiadań o rodzeństwie przedszkolaków Zosi i Erneście, ich rodzicach oraz nowym członku rodziny – małym Jasiu.

Dzieci, jak to dzieci, czasem się ładnie razem bawią, czasem się kłócą. Przeżywają smutki i radości, a ciąża mamy i narodzenie braciszka jeszcze je potęgują. Jednak każda strona książki jest bardzo pozytywna, autorka zaraża optymizmem i dobrym nastawieniem, przedstawiając świat rodzeństwa z dużą dozą poczucia humoru.

Myślę, że taką książkę warto mieć. Oczywiście, trzeba mówić dziecku, że narodziny rodzeństwa są dużą zmianą i na pewien czas wywrócą życie rodziny do góry nogami, jednak nie wolno zapominać o tym, jak to cudownie mieć brata lub siostrę. Trudne chwile przeminą, a dzieci zawsze będą miały siebie nawzajem, stając się swoimi pierwszymi najlepszymi przyjaciółmi. (Oby! 🙂 )

Wydawnictwo Adamada

Do kupienia: TUTAJ

 

Franklin czeka na siostrzyczkę, P. Bourgeois, B.Clark

Chyba nie ma dzieci, które nie znają sympatycznego żółwia Franklina i jego przygód. Każda książeczka porusza inne zagadnienie, problem, z którym prędzej czy później przyjdzie się zmierzyć większości rodzicom. Tym razem rodzina Franklina ma się powiększyć, a on… nie może się doczekać. Jego siostrzyczka ma się urodzić wiosną, więc mały żółwik codziennie wypatruje znaków nowej pory roku w przyrodzie i bardzo się niecierpliwi. Przyjemna i spokojna historia o oczekiwaniu, baby shower i wybieraniu imienia 🙂

Wydawnictwo Debit

Do kupienia: TUTAJ

Kasia i brzuszek mamy, L. Slegers

Propozycja dla najmłodszych. Bardzo ładne, wyraziste ilustracje i prosty tekst sprawiają, że książka jest idealna już dla 2-latków, a nawet młodszych dzieci. Mała Kasia wkrótce zostanie starszą siostrą. Wraz z upływem czasu obserwuje rosnący brzuszek mamy i czeka na braciszka lub siostrzyczkę. Książka w przystępny pomoże oswoić małe dzieci z nową sytuację i przygotować na pojawienie się rodzeństwa. Pokazuje również trudne sytuacje, jakie czekają malucha – zmęczenie mamy, brak możliwości noszenia na rękach, a wreszcie rozłąka na czas porodu.

Wydawnictwo Adamada

Do kupienia: TUTAJ

 

Będziemy mieli Drugie Dziecko! Magia serca i miłości, E. Zubrzycka

Wyjątkowa i mądra książka, skierowana zarówno do dzieci, jak i rodziców. Co zmienia się po narodzinach drugiego dziecka? Z jakimi lękami i emocjami przyjdzie się zmierzyć każdemu członkowi rodziny? Czego może obawiać się mama, tata, a czego pierwsze dziecko? Książka daje wiele odpowiedzi i prawd życiowych. „Nikt nie wie, że serce jest magiczne. Pomieści wszystkie dzieci. Żadne dziecko drugiemu nie będzie odbierać miłości! Bo serce ma mnóstwo kieszonek.” Mimo, że to co się dzieje w domu, może z początku przypominać chaos i bałagan, to jednak „w sercu nic się nie zmienia, pojawia się tylko jeszcze więcej miłości”. Autorka opisuje też nie zawsze łatwe relacje między rodzeństwem.

Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Do kupienia: TUTAJ

Jeśli znacie inne godne polecenia książki o powiększeniu rodziny, to koniecznie dajcie mi znać 🙂

Więcej inspiracji już za tydzień!

You Might Also Like

  • Dorota Mikoszek

    Ja czytałam coreczce „Kicia Kocia ma braciszka Nunusia”. Bardzo krótka ale fajna I prosta 🙂

    • Kicia Kocia u nas też na tapecie 😉

  • A dla mnie „Ja też chcę mieć rodzenstwo” to właśnie najgorsza ze wszystkich książek o rodzeństwie! Po pierwszym przeczytaniu, mocnej zmianie tekstu na bieżąco, musiałam ją schować. Opisane są tam negatywne emocje, które u nas się nie pojawiły – popychanie, złość, zazdrość. Gdybym o nich przeczytała to wiem, że Róża zaczęłaby się zachowywać podobnie, często naśladuje bohaterów książek. Najlepsza jest „Kicia Kocia ma braciszka Nunusia” – wszystko w punkt, właśnie tego potrzebowaliśmy! 🙂