BIBLIOTECZKA INSPIRACJE

10 książek na prezent (pod choinkę) dla rocznego dziecka i dwulatka

Zawsze, kiedy nie jestem pewna co kupić komuś na prezent wybieram książkę. Nie ma znaczenia, czy obdarowanym ma być ktoś z rodziny, przyjaciół, czy dziecko. Książka to zawsze dobry pomysł. Odpowiednio dobrana – to prezent idealny.

Zebrałam najciekawsze propozycje książkowe dla dzieci w wieku 1-2 lat, choć niejedna z pewnością i trzylatka zainteresuje. Kierowałam się oczywiście gustem mojej córki, czy też moimi na ten temat wyobrażeniami 🙂 Początkowo zebrałam aż 20 świetnych propozycji, ale żebyście nie wydali całej pensji na raz w zakupowym szale, postanowiłam poznęcać się nad Wami dwa razy 🙂 Także już niebawem oczekujcie kolejnej porcji książkowych inspiracji.

Dziś skupię się na książkach, które sprawdzą się świetnie zarówno w przypadku rocznego dziecka, półtoraroczniaka, jak i dwulatka. W drugim wpisie znajdziecie książki trochę trudniejsze, z większą ilością tekstu lub wymagające większego skupienia. Powoli bowiem staram się proponować Tosi książki, które mają coraz więcej tekstu i widzę, że z miesiąca na miesiąc to właśnie te lektury wybiera jako pierwsze.

10 książek na prezent (pod choinkę) dla rocznego dziecka i dwulatka

2

  1. „Idziemy na niedźwiedzia” M.Rosen, wyd. Dwie Siostry, 19,70zł.

Książka, na którą dłuuugo czekałam! Miałam już nawet zamawiać wersję anglojęzyczną, ale na szczęście wydawnictwo Dwie Siostry się ulitowało i wydało nareszcie polski przekład. To historia pewnej rodzinki wyruszającej zapolować na niedźwiedzia… Klasyk, który po prostu trzeba mieć!

2. „PLASK! Mała krówka” J.Lodge, wyd. Olesiejuk, 14,59zł

Świetna książeczka, która zabawi dziecko na dłuższy czas, jednak musicie się liczyć z tym, że jeśli ją dacie 1,5-roczniakowi, to nie pożyje zbyt długo. Książka, nie dziecko 😉 Zostanie porwana, naddarta w wielu miejscach, wycałowana i ogólnie sponiewierana. Ale i tak będzie jedną z ulubionych, niczym lalka bez głowy i misio z rozprutym brzuszkiem…

3. „Yeti” B. Chaud, E. Susso, wyd. Zakamarki, 14,99zł

Jestem wielką fanką ilustracji B. Chauda, więc i tej książki nie może u nas zabraknąć, zwłaszcza teraz, gdyż jest to kolejna wybitnie zimowa historia. Pełna ciepła, humoru i optymizmu, idealna na prezent. W podobnym klimacie utrzymana jest seria książek tego samego duetu „Babo chce”, „Binta tańczy” i „Lalo gra na bębnie”. Te pozycje też gorrrrąco polecam!

4. „Miffy w ZOO” D. Bruna, wyd. Format, 12,04zł

Naszą pierwszą Miffy zakupiłam z wielką nieśmiałością tuż przed dłuższą wizytą Tosi u babci i dziadka. Była to książeczka tematycznie nawiązująca do takiej wycieczki („Miffy, dziadek i babcia„), na czym bardzo mi zależało. Nie byłam jednak pewna, czy Tosi spodobają te minimalistyczne ilustracje. Niepotrzebnie. Książeczka okazała się hitem, czytamy ją codziennie.

5. „Księga dźwięków” S. Bravi, wyd. Dwie Siostry, 21,75zł

Absolutny must have wszystkich dziecięcych biblioteczek! Jeśli Wasze wydanie Księgi Dźwięków jest już klikunastotomowe, warto pomyśleć o drugim egzemplarzu, póki jeszcze można je dostać (podobno to już ostatni nakład). Jeśli jeszcze nie znacie „Księgi dźwięków”, koniecznie zajrzyjcie tutaj.

6. „Otwórz okienko: Kolory” praca zbiorowa, wyd. Olesiejuk, 22,55zł

Bardzo ciekawa alternatywa dla standardowych propozycji. Książki z okienkami są po prostu genialne, jeśli jeszcze żadnej nie macie, to kupujcie w ciemno! W tej serii wydane zostały też „Liczby” oraz „Słówka”.

7. „365 pingwinów” J-L. Fromental, wyd. Tatarak, 26,80zł A tutaj mamy dla odmiany pingwina. A raczej całe mnóstwo pingwinów! Czasowo też się zgadza, gdyż akcja książki zaczyna się 1. stycznia, kiedy to pewna rodzina dostaje paczkę z pingwinem w środku. Każdego kolejnego dnia sytuacja się powtarza… Zaintrygowani? Całości dopełniają piękne ilustracje i wpadający w ucho rymowany tekst. Musimy ją mieć. Słyszysz, Mikołaju?

8. „W domu. Otwórz i odkryj. Co robimy w domu? Ciekawostki w okienkach” opracowanie zbiorowe, wyd. Wilga, 20,11zł

Hit. To kolejna książka, którą możecie kupić właściwie bez zastanowienia. Spodoba się jak roczniakowi, tak i trzylatkowi. Na 10 stronach przedstawione są różne pomieszczenia domu pewnej sympatycznej rodzinki. Okienka skrywają różne przedmioty, schowki oraz wnętrza sprzętów domowych. W tej serii wydana została też książka o życiu na wsi, czekamy niecierpliwie na dodruk!

9. „Fisher Price. Kim jesteś” A. Wiśniewska, wyd. Olesiejuk, 12,67zł

Wyjątkowe połączenie układanki i rymowanych króciutkich wierszyków. Jak to działa? Na jednej stronie znajduje się tekst, na drugiej zaś zwierzątko, które się wyjmuje. Świetna zabawa gwarantowana – obecnie jest to jedna na ulubionych książeczek Tosi.

10. „Bardzo głodna gąsienica” E. Carle, wyd. Tatarak, 15,95zł

Kolejny klasyk i kolejny must have, którego… nie mamy. Mieliśmy, ale zgubiłam! Książka jest rewelacyjna, przedstawia małą, bardzo żarłoczną gąsienicę, która zajada wszystko co spotka na swej drodze. Łącznie z ogórkiem kiszonym. Kupujcie i strzeżcie jak złota!

 

To jak, udało mi się Was sprowadzić na grzeszną ścieżkę książkowego zakupo-szaleństwa? Znaleźliście coś dla swojego, czy nie swojego dziecka? Jeśli nie, nic straconego, już za kilka dni ciąg dalszy, w którym przedstawię propozycje książkowe dla ciut starszych dzieci – od dwulatka wzwyż. 

PS. Drogi Mikołaju, jeśli to czytasz to wiedz proszę, że Tosia bardzo ucieszyłaby się z książek nr. 1, 2, 4, 7 i 10. 

 

You Might Also Like

  • Zwykła Matka

    Fajne!! Jak moja córka miała roczek były zupelnie inne książki 🙂 Teraz co chwila wychodzą jakieś nowości!

    • Oj tak, ja to bym pół księgarni wykupiła!

  • Muszę zapamięta na przyszłość, gdy mój noworodek do nich dorośnie 🙂

  • lecibocian.pl

    Do nas wczoraj przyszła gąsienica i jestem nią oczarowana. Mamy jeszcze Księgę dźwięków, ale inne propozycje z Twojej listy muszę koniecznie sprawdzić!

  • Przyda mi się ten wpis na święta. Mamy w rodzinie małego i zawsze zastanawiam się co mu kupić. Już wiem!

  • Joanna Gliniecka

    Z tego zestawienia stawiam na księgę dźwięków, mamy, polecamy.
    Książeczkę z okienkami „w domu” moja córka dostała jak miała 3 latka. Synek jej nie rusza (21 mies).

    U nas Maluch na Gwiazdkę (lub Mikołajki) dostanie Czerwony Pociąg. Bardzo mi się ta książka spodobała. Najbardziej z tych bez treści dla maluchów.

    Starsza (4 lata) dostanie Poznajemy Polskę – dalej przezywa szał książek bez obrazków, lu bi wyszukiwać i rozmawiać. Książka dobra, bo Gdansk mamy tuż obok a pod Giewont się wybieramy, więc pasuje.
    i jeszcze Kevin 😉

  • Akurat jesteśmy na etapie kompletowania biblioteczki – dzięki!

    • Cieszę się, że się przydało!

  • Daria Stasińska-Schneider

    Dziekuje za liste 🙂 Zamowilam 4 ksiazki i z trzech jestem bardzo zadowolona. „idziemy na niedzwiedzia” to dla mnie szok.. jak czytac to malemu dziecku, zeby nie balo sie isc spac – niedzwiedz goni rodzine do domu i wszyscy musza chowac sie na pietrze i pod koldra. Mozesz prosze napisac dlaczego uwazasz ta pozycje za taka fajna i jak czytasz to, tlumaczysz dzieciakom, tak, zeby nie mialy zlych snow w nocy 😉

    • Jeszcze nie mamy tej książki, ale przeglądałam ją kilka razy i plan jest taki, żeby na koniec obrócić wszystko w żart pod tą kołdrą 😉 W sumie zakończenie jest dość otwarte – a może goni, bo chce się bawić? 🙂 Jak do nas dotrze to na pewno napiszę recenzję.